Spojrzałam jeszcze raz na rękę w której ewidentnie widniał pierścionek zaręczynowy. Nie wiedziałam jak ja w to wszystko wpadłam. Jedno spojrzenie wystarczyło aby stwierdzić wszystko. Jednak ja nigdy tego nie przeanalizowałam. Spojrzałam w dół klifu zastanawiając się nad wszystkim. To moja wina tylko i wyłącznie moja. Gdyby nie ta przejażdżka i reszta którą można było zauważyć gołym okiem. Przeanalizowałam swoją sytuacje. Biała suknia idealnie leżała na moim ciele. Wszystko było teraz niby takie idealne. Cholernie piękne jak w bajce tak? Duże dłonie należące do mojego narzeczonego i za chwilę męża objęły mocno moją talię i przyciągnęły do swojej talii.
-Kochanie jesteś gotowa?- Chłopak wyszeptał mi do ucha pytanie na które teraz nie znałam odpowiedzi. Odwróciłam się do niego i mocno wtuliłam kiwając głową. Chce wreszcie zacząć nowy rozdział w tym dennym życiu. Wróciliśmy do kapliczki gdzie siedzieli goście. Spojrzałam na wszystkich jeszcze raz po czym spojrzałam w oczy mojego narzeczonego i lekko się uśmiechnęłam nie ukazując strachu. Niech ceremonia się zacznie.
‘Dwie osoby mogą utrzymać sekret w tajemnicy jeśli jedno z nich jest martwe’
Czemu jesteś taka tajemnicza?! Wiesz, że teraz nie będę mogła spać, bo będę się zastanawiać, o co tu chodzi?! W ogóle nie spodziewałam się takiego prologu. Chyba zły trailer ci zrobiłam ;) Pisz pierwszy rozdział RIGHT NOW!!! A to ostatnie zdanie 'Dwie osoby mogą utrzymać sekret w tajemnicy, jeśli jedno z nich jest martwe' boskie <3
OdpowiedzUsuńLubię być tajemnicza. Nie mogłam wymyślić prologu więc wykasowałam wcześniejszy który miał ponad 2-3 storny i zmieniłam na ten. Dowiesz się tego podczas wszystkich rozdziałów. Jest okej a jak chcesz to możesz zrobić nowy. Piszę! Rozdział pierwszy chciałam odrazu wstawić. HAHAHHHHA dziękuje ♥ Cytat z ulubionego serialu ♥
Usuń